W drugiej połowie października wybraliśmy się na obóz przygotowawczy do Zakopanego, aby przygotować się do sezonu zimowego. 10 dni ciężkiej ale przyjemnej pracy w górach, to kluczowy element budowania formy w każdej praktycznie dyscyplinie sportu.

Nie inaczej jest w tenisie, o czym dokładnie opowiedział nam prowadzący ten obóz Lech Sidor - dyrektor sportowy sekcji tenisowej Legii Warszawa.

Obozy są różne, turystyczne, sportowe, tematyczne jak np. obóz czcicieli konika polnego. Na tle tych wszystkich jest taki jeden, który sprawia, że cierpnie skóra na grzbiecie, włosy stają dęba i pojawia się gęsia skórka. Jedna grupa - ja do tej grupy zaliczam się od 84 roku - nie może spokojnie spać na parę dni przed, znając termin, grupa druga, która nigdy w Zakopcu nie była a z opowieści zna mniej więcej scenariusz co może ich tam spotkać - zasnąć nie może, ale ze strachu przed nieznanym.

Zakopane, miejsce magiczne pod wieloma względami, stolica Tatr, z kultowym Kasprowym Wierchem i majestatycznym Giewontem, oba do zdobycia bez raków i specjalistycznego sprzętu, oczywiście z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i zdrowego rozsądku, szczyty , które nierzadko weryfikują możliwości wielu zawodników. Widziałem na własne oczy, jak pękali najwięksi 'twardziele' pokonani przez różne górskie szlaki i szczyty, ale jedno trzeba podkreślić z całą mocą -: zawsze wracali, żeby udowodnić, że mogą przezwyciężyć własne słabości.

Warsaw Sports Group i Akademia Tenisowa Legii Warszawa chcą wprowadzić na stałe do swojego grafika imprez dwa obozy przygotowawcze. Oba oparte na ciężkiej pracy i z wykorzystaniem całej dostępnej bazy i zaplecza sportowego najlepszego ośrodka w naszym kraju.

Ośrodek Przygotowań Olimpijskich - COS Zakopane po modernizacji oferuje kompletną bazę dla wszystkich rodzajów sportu. Późna jesień, a więc przełom października i listopada to najlepszy termin do przygotowań przed sezonem zimowym. Górskie szlaki w tym czasie są jeszcze spokojnie do przebycia, śnieg występuje tylko bardzo wysoko, lecz aura potrafi mocno zaskoczyć. Zakończony niedawno pilotażowy obóz ściśle związany z jednym z naszych innowacyjnych projektów, polegający na prowadzeniu słowackiego trzynastolatka Hugo Smoleniaka przez naszą trenerkę Agatę Borgman, został prawie storpedowany przez potężne jak na tę porę opady śniegu. Marszobiegi po górskich szlakach nabierały wymiaru himalajskich wypraw, śnieg zalegał na ścieżkach po pas, utrudniając wędrówkę, powodując dodatkową trudność.

Jeżeli mam być szczery, to nie zamieniłbym tej bazy na żadną inną miejscówkę na świecie. Takiego klimatu pracy, życzliwości personelu, no i oczywiście ducha sportu przez duże S nie znajdziemy nigdzie indziej. Dodatkową atrakcję stanowi możliwość spotkania wybitnych sportowców, medalistów olimpijskich, mistrzów świata i europy. Trudno o lepszą motywację, jak się przebywa pod jednym dachem i trenuje na tych samych obiektach z ludźmi, których znamy z telewizji.

Płynnie przechodzimy do obiektów, które mamy do dyspozycji na terenie COSu. Parę lat budowana ultra nowoczesna hala wielofunkcyjna ze ścianką wspinaczkową, basen, który po remoncie ma dorównać standardem hali, ponadto w nowym budynku jest kilka sal z matami do judo i zapasów, mamy ring i dużą siłownię. Na trzecim piętrze pięć tartanowych torów, które w razie niepogody mogą nam pomóc w przeprowadzeniu treningu szybkościowego.

Bardzo ważnym elementem całej układanki jest pięknie położony stadion LA, najwyżej w kraju, bo biegamy na wysokości 880 m npm. Do tego wszystkiego należy dodać jeszcze świetnie utrzymane korty tenisowe w liczbie czterech, które wykorzystamy podczas wiosennych przygotowań do sezonu letniego.

W czasie naszego 12-to dniowego pobytu w Zakopanem przebiegliśmy w górach ponad 130 km, a przy tak dużym wysiłku mogą pojawiać się różnego rodzaju kontuzje i urazy. Doraźna pomoc jest oczywiście dostępna na miejscu, wykwalifikowana kadra dysponuje odpowiednim sprzętem. Sauny z basenami, w których mamy wodę o temperaturze 6 st. C, hydromasaż, kriokomory, to tylko niektóre z możliwości do wykorzystania przez naszych obozowiczów.

Nie ma dobrego zgrupowania bez odpowiedniej diety. Kuchnia w zakopiańskim ośrodku ma szerokie spektrum możliwości, można dostosować rodzaj diety do indywidualnych potrzeb poszczególnych zawodników, każdy może być indywidualnie obsłużony. Weganie, wegetarianie, bezglutenowcy i ''żelaźniacy'', wszyscy znajdą coś dla siebie. Jakość oraz ilości posiłków nie pozostawiają wiele do życzenia, jeszcze nikt za mojej kadencji nie wyszedł z restauracji głodny.

Kilka świetnych zdjęć z naszych wypraw i ten krótki, ale treściwy opis tego, co może was spotkać w stolicy naszych Tatr, zachęci Was do wzięcia udziału w naszym wspólnym przedsięwzięciu, jakim będą obozy organizowane przez WSG i ATLW.

Do zobaczenia HEY.
Lech Sidor

 

Obóz przygotowawczy w COS Zakopane

 

Obóz przygotowawczy w COS Zakopane

 

Obóz przygotowawczy w COS Zakopane

 

Obóz przygotowawczy w COS Zakopane

 

.

.

.

Facebook

Google+

Twitter

YouTube

folder artykułówfolder artykułów

zdjęcia

turnieje

formularz kontaktowy

Go to top